
Znowu Niemcy na zakupach.
Bartek Usa w mieście? Nareszcie! Zobacz co i jak w markecie.

Zgodnie z informacjami jakie podała Polska Agencja Prasowa, tytułowi bohaterowie animowanego serialu Bolek i Lolek byli biseksualnymi sado-masochistami uprawiającymi poza planem filmowym wyuzdany kazirodczy sex!
Kilkakrotnie po wspólnej libacji alkoholowej doszło między braćmi do zbliżenia. Z wpisów, które odnaleziono niedawno w pamiętnikach starszego brata Bolka wynika, że był on tym faktem szantażowany przez młodszego brata Lolka: "Lolek groził mi, że opowie o wszystkim mediom i że się z tego nie wygrzebie, a moja kariera skończy się szybciej niż się zaczęła..."
- Tak, rzeczywiście Lolek mógł przejawiać skłonności homo-kazirodcze. Kilkarazy za kulisami sfotografowano go skrępowanego skórzanymi pasami i przebranego w ubrania brata - przypomina w biografii przyjaciel rodziny.
- To normalne przecież to artyści, ich życie musiało być kolorowe - krótko komentuje całe zamieszanie przyjaciel rodzeństwa Miś Jogi.
Niestety prawdą okazały się pogłoski o planowanej przez Kasie Cichopek operacji powiększania uszu i oczu.
Celebrytka napisałała na swoim blogu, że zrobi to z powodu osobistych przekonań ekologicznych. - Jeżeli niektórzy ludzie codziennie noszą futra ze zwierząt, to ja mogę przecież w ramach protestu powiększyć sobie uszy i oczy - napisała w krótkiej notatce.
Deklaracja pani Kasi wywołała niemałe poruszenie na planie serialu M jak Miłość w którym gra jedną z głównych ról. Jej serialowy mąż zapowiedział, że jeżeli jego żona będzie miała oczy jak lemur, a uszy jak słoń to on w ramach protestu przeciwko jej protestowaniu zmieni płeć na innš.
Po kilku godzinach od wydanych oświadczeń wszyscy na planie serialu zapowiedzieli, że również będą protestować dokonując zmian w swoim ciele.
Najłagodniejszą z deklaracji jest zamiar noszenia przez aktorów spodni tył na przód, najmocniejszym z kolei protestem będzie przejśćie kilkunastu osób na islam i przerywanie każdej kręconej sceny modlitwą.
Z najnowszych informacji, które udało mi się zdobyć dzięki wyszukiwarce Google wynika, że zanim Edyta Górniak rozpoczęła karierę muzyczną była wędrowną kuglarką (- wyciągała z kapelusza i innych miejsc różne śmieci). Co ważne, jej kariera cyrkowa rozpoczłęła się na długo przed występami w musicalu Metro.
Niestety wrodzona naiwność Edyty sprawiła, że szybko straciła posadę czarodziejki ponieważ nowopoznany facet zabrał jej kapelusz i wszystkie powyciągane króliki.
W pokonaniu długotrwałej depresji pomocne okazały się noże, które z chęcią zaczęła połykać.
Historia ma dobre zakończenie, bo Edyta zawsze po udanym koncercie robi to do dzisiaj.